Jak walczyć z patologią?

Jak walczyć z patologią? Typowa sytuacja. Sobotni wieczór, siedzimy w domu, oglądamy telewizję, jemy pizzę i żujemy popcorn i w którymś momencie słyszymy za ścianą krzyki, echa ciosów co robimy? Wzruszamy ramionami i pogłaśniamy odbiornik telewizora. Jesteśmy obojętni na to, co się dzieje wokół nas, uważamy, że sprawę załatwi kto inny, a my wcale nie musimy się nią interesować. I tu leży nasz pierwszy błąd. Uznając, wedle społecznego dowodu słuszności, że wszystko dzieje się w cudzych czterech ścianach, nieraz skazujemy na potworności ludzi, którzy mieszkają obok. Bita kobieta nigdy nie przyjdzie nam się poskarżyć, sama jest mocno zastraszona, nie odezwie się więc do nikogo po pomoc. Dziecko? Dziecko nie zrobi nic, ponieważ to matka będzie je mitygować, aby milczało, aby nie przyniosło kłopotów do domu. W tym momencie rodzina w sąsiedztwie jest bezradna i to do nas należy pierwszy krok, zadzwonienie na policję. W obecnych czasach patologie w rodzinie są mocno tępione przez prawo i jako takie skazane oczywiście na niepowodzenie. Nie bądźmy więc obojętni, nie pozwólmy na sytuację, w której może dojść nawet do śmierci jakiejś osoby. Bo potem, ktoś nas zapyta: a gdzie wtedy byłeś?