Tolerancja wobec dewiacji

Tolerancja wobec dewiacji Tolerancja w swoim szeroko rozumianym pojęciu skupia się przede wszystkim wobec mniejszości rasowych i wyznaniowych, wśród których mamy do czynienia nierzadko z utalentowanymi, bardzo wrażliwymi osobami. Jednak jak owa tolerancja ma odnosić się do dewiacji, często wynaturzonych i zupełnie niezgodnych z odgórnie ustalonymi normami? Gdzie przebiega ta cienka granica? Odpowiedź, chociaż zrazu może wydawać się skomplikowana, jest dość prosta. Dewiacje, które szkodzą ogólnemu kształtowi społeczeństwa, powinny od razu być odrzucone przez wszystkich, ponieważ nie można być tolerancyjnym wobec bestialstwa i zachowań zupełnie odbiegających od kształtu świata, jaki sobie ustaliliśmy. Dodatkowo, musimy być świadomi, że dewiacje – często bardzo silne – mogą zaszkodzić przede wszystkim dzieciom, które spotykają na swojej drodze osobnika zdecydowanie nieco wybiegającego poza normę. Jego zachowanie może gruntownie sparaliżować ich dalsze życie. Nie należy wtedy uskuteczniać tolerancji, a wręcz walczyć z podobnymi zachowaniami. Jednak, gdy dewiacja nie jest groźna dla otoczenia, ale dewiacją oczywiście jest – trzeba pomóc osobnikowi, który jest nią obdarzony.

Dewiacje

Dewiacje Dewiacją nazywamy taki typ zachowań – a dewiantem takiego osobnika – który wykazuje daleko idące odejście od normy. Czasami ciężko zdefiniować normalność jako taką, dookoła mnóstwo jest ludzi, których niekoniecznie nazwalibyśmy właśnie takimi słowami, jednak w przypadku dewiacji jest to wyraźne i zauważalne. Dewiant to osobnik zupełnie już nieprzystosowany do społeczeństwa, realizujący swoje zachowania dewiacyjne, często mające swoje źródło na podłożu seksualnym. Jest to o tyle skomplikowane, że trzeba umieć odróżniać wszystkie te charakterystyczne znaki, które mogą nam odpowiedzieć na pytanie, czy mamy do czynienia z dewiacjami. Rozpoznanie ich zwykle przebiega w formie porównania – czy akurat taka cecha oddziałuje na innych i czy w jakiś sposób utrudnia im życie? Jak dalece musi być wysunięta granica tolerancji, skoro mówi się już o niej w telewizji i w mediach? Dewiacja zrazu nie jest tak łatwa do rozpoznania, jednak po odpowiednim rekonesansie jesteśmy w stanie stwierdzić czy to, co widzimy, może podpadać pod „odchylenie”.